
🐺 Wilki tuż nad Buczkowicami. Rozszarpana łania leżała przy szlaku, którym chodzą rodziny z dziećmi
Turyści idący z Bystrej na Klimczok natknęli się na padlinę dużego zwierzęcia tuż przy uczęszczanej drodze leśnej. Nadleśnictwo Bielsko nie ma wątpliwości: to łania jelenia i najpewniej ofiara wilków. Leśnicy od dawna powtarzają, że watahy przechodzą pod Bystrą i Szczyrkiem – a Klimczok to ta sama góra, pod którą leżą Buczkowice i Rybarzowice.
Do znaleziska doszło w niedzielę 27 września. Osoby wędrujące z Bystrej w stronę Klimczoka zobaczyły tuż przy drodze leśnej padlinę dużego zwierzęcia w zaawansowanym stanie rozkładu. Sprawa trafiła do Nadleśnictwa Bielsko, które jeszcze tego samego dnia zajęło się usunięciem szczątków – zniknęły wieczorem.
🦌 Łania, nie sarna
Rzecznik Nadleśnictwa Bielsko Tomasz Gawęda wyjaśnił, że znalezione zwierzę to łania, czyli samica jelenia szlachetnego, a nie sarna – to zwierzę ważące grubo ponad sto kilogramów. Zdaniem leśników najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci jest atak wilków. Nic innego w naszych lasach nie jest w stanie upolować tak dużej zdobyczy. Miejsce nie jest przypadkowe. Droga leśna z Bystrej na Klimczok to jeden z najpopularniejszych wariantów wejścia na szczyt, a w weekendy chodzą nią całe rodziny. Od strony gminy Buczkowice na tę samą górę prowadzą szlaki z Buczkowic (przez Białą Górę i Siodło) oraz z Rybarzowic i Godziszki – wszystkie wchodzą w ten sam masyw.
🐾 Watahy coraz bliżej domów
Obecność wilków w Beskidzie Śląskim nie jest nowością, ale w ostatnich latach drapieżniki podchodzą coraz bliżej zabudowań. Nadleśnictwo Bielsko informowało już wcześniej, że tropy wilków regularnie pojawiają się w okolicach Bystrej i Szczyrku, a także w bielskich dzielnicach Lipnik i Wapienica; na stokach Łysej Góry nad Straconką bytuje stała wataha. Rzadko dochodzi do bezpośrednich spotkań – wilki unikają ludzi i zwykle widać po nich tylko ślady i resztki ofiar. Według badaczy w trzech Beskidach – Śląskim, Żywieckim i Małym – żyje łącznie około ośmiu grup rodzinnych, każda licząca przeciętnie pięć–sześć osobników. Jesień to okres, w którym młode z tegorocznych miotów zaczynają wędrować z dorosłymi, więc tropów i takich znalezisk jak pod Klimczokiem będzie przybywać.

🐗 A w dolinie dziki
Wilki to niejedyne dzikie zwierzęta, które w tym miesiącu dały o sobie znać w gminie. 12 września późnym wieczorem stado dzików weszło na teren Szkoły Podstawowej w Buczkowicach i zryło murawę boiska, teren wokół bieżni, plac zabaw i trawniki przed budynkiem. Szkoła zamyka od tej pory na noc bramkę na plac zabaw i główną bramę wjazdową. Wójt Gminy Buczkowice zaapelował do mieszkańców o ostrożność, zwłaszcza po zmroku: dziki były widziane w wielu miejscach Buczkowic i Rybarzowic. Nie wolno się do nich zbliżać, dokarmiać ich ani przepędzać – zaskoczone zwierzę zachowuje się nieprzewidywalnie.
Miejsce na Twoją reklamęZapytaj o ofertę →Wilk jest w Polsce gatunkiem ściśle chronionym – nie wolno go płoszyć, odławiać ani zabijać. Ataki na ludzi należą do skrajnych wyjątków; realnym problemem są natomiast straty w zwierzętach gospodarskich i psach, dlatego leśnicy proszą o zgłaszanie każdego śladu obecności drapieżników w pobliżu zabudowań.
Źródło: Źródło: Nadleśnictwo Bielsko (rzecznik Tomasz Gawęda, za Radiem Bielsko z 28.09.2026), wcześniejsze komunikaty nadleśnictwa o wilkach w Beskidzie Śląskim, poradnik Lasów Państwowych „Co zrobić, gdy spotkasz wilka”, komunikat Wójta Gminy Buczkowice „Uwaga na dziki!” (wrzesień 2026)



